| 5 | 1953 | - 14 wrz. 1953: Rozpoczął się sfabrykowany proces przed sądem wojskowym przeciwko biskupowi kieleckiemu Czesławowi Kaczmarkowi. W wyniku tego procesu został on skazany na 12 lat więzienia za "działalność na niekorzyść Związku Radzieckiego, szpiegostwo, dywersję oraz kontakty z podziemiem".
Proces transmitowany był przez radio, relacjonowała go prasa, organizowano w całym kraju wiece, podczas których potępiano oskarżonych, Episkopat Polski i Watykan. W działania propagandy wpisało się wrocławskie środowisko prokomunistycznych działaczy katolickich. Tadeusz Mazowiecki na łamach „Wrocławskiego Tygodnika Katolików” zdecydowanie potępił rzekome czyny ordynariusza kieleckiego: „Wychowanie nacechowane podejrzliwością i wrogością wobec postępu społecznego, atmosfera środowiska społecznego rozniecająca lub choćby tylko podtrzymująca bezwzględną wrogość wobec osiągnięć społecznych Polski Ludowej, wpływy polityczne przychodzące z zewnątrz i wyrosła na tym wszystkim błędna postawa polityczna ks. biskupa Kaczmarka, która doprowadziła go do kolizji z prawem oto sumarycznie ujęte przyczyny działalności przestępczej oskarżonych. Doprowadziły one do czynów skierowanych przeciwko interesom własnego narodu. Doprowadziły ks. biskupa Kaczmarka do działalności wrogiej wobec interesu narodowego i postępu społecznego w okresie przedwojennym, okupacyjnym i w Polsce Ludowej. Doprowadziły w szczególności nie tylko do postawy przeciwnej nowej rzeczywistości naszego kraju, nie tylko do podrywania zaufania w trwałość władzy.+ - pisał Mazowiecki
|